Można na nich liczyć - Strażacy w akcji

MOŻNA NA NICH LICZYĆ

Strażacy w akcji


 

 

            Maj 2010 r. nie będzie mile wspomniany przez mieszkańców gminy Stryszów, sąsiednie samorządy terytorialne, a także przez wiele regionów w Polsce, za sprawą intensywnych opadów deszczu, zimna, podstopień i powodzi, licznych szkód powodziowych.

Już od niedzieli 17 maja w stan gotowości bojowej postawione zostały wszystkie Ochotnicze Straże Pożarne w gminie. Druhowie zabezpieczali wiele obiektów publicznych i domów prywatnych workami z piaskiem. Właściciele posesji, zakładów usługowych uszczelniali pianką stolarkę, ograniczając przedostanie się wody do pomieszczeń. W wielu miejscach nasiąknięta jak gąbka ziemia usuwała się na budynki mieszkalne. Tak było w przysiółku Przygon w Stroniu, doświadczanym przy każdej powodzi, gdzie ujechał brzeg na ścianę pod same okna jak i na Wielkim Polu w Stryszowie.

Druhowie w strugach deszczu przewozili taczkami ziemię, aby zabezpieczyć osuwisko blachami i stemplami. Swojego uznania dla pracy przemoczonych strażaków nie kryła pani Urbańska, mieszkanka jednego z domów w Stryszowie. Do pomocy przy usuwaniu błota włączyli się także sąsiedzi.

Osuwiska wraz z powalonymi drzewami uniemożliwiały często przejazd drogami strategicznymi jak miało to miejsce przy „powiatówce” w Leśnicy. W przeciągu kilkudziesięciu minut strażacy, pilarze i podnajęta koparka usunęła przeszkody.

Z sąsiedzką pomocą strażacy OSP i sołtys wsi Łękawica pospieszyli, aby ewakuować mieszkankę Zagórza z Gminy Mucharz wraz z jej 10 kozami i 2 psami. W wyniku piętrzenia wody na zaporze w Świnnej Porębie powstało w ciągu 2 dni potężne jezioro o pojemności 60 mln metrów sześciennych, powodując całkowite zatopienie mostu w Zagórzu i podejście wód w okolice torów linii Stryszów – Skawce na terenie Dąbrówki. Spowodowało to konieczność przewiezienia kóz  i piesków do jednej ze stajni w Łękawicy.  Gminne zastępy strażackie aktywnie uczestniczyły w akcjach ratunkowych na terenie Lanckorony, Skawinek, Łączan, Wadowic.

Podkreślić pragnę, że we wszelkiego rodzaju zdarzeniach losowych i klęskach zawsze można liczyć na strażaków i ich bezinteresowną pomoc, za co chciałem im wszystkim podziękować. Najbliższe dni to czas inwentaryzowania szkód w infrastrukturze komunalnej przez powołane przeze mnie zespoły. Tym razem straty powstałe na terenie gminy Stryszów są mniejsze niż u sąsiadów z Lanckorony czy Mucharza, gdzie ogrom nieszczęścia w postaci uszkodzonych budynków i konieczność ewakuacji ludności szkody w infrastrukturze komunalnej sąt znacznie większe niż u nas – mówi Wójt Gminy Jan Wacławski.

Problemem narastającym w ostatnim czasie na terenie gminy są liczne osuwiska. Do jednych ze znaczących należy osuwisko w Leśnicy na Kawówce, gdzie powstały  szczeliny na długości 180 metrów. Będący w sąsiedztwie budynek ma liczne pęknięcia. Zinwentaryzowano łącznie 19 osuwisk.

 Zamierzamy wystąpić do Wojewody Małopolskiego o oddelegowanie specjalisty geologa celem oceny zagrożeń osuwiskowych – twierdzi Marta Pływacz – Inspektor koordynujący zarządzaniem kryzysowe w gminie.

Znaczne szkody, spowodowane deszczami powstały w drogownictwie, przy ujęciu wody w Stroniu, w budynkach publicznych (szkoły, GOK i remizie) poprzez przeciekanie wody przez stropodachy.

Swoje straty liczyć będzie Starostwo Powiatowe - administrator dróg powiatowych i administratorzy potoków. Mieszkańcy z utęsknieniem i obawą oczekują na zmianę pogody, patrząc w niebo i oglądając prognozę pogody.