Infomacja

Sąd Okręgowy W Krakowie rozstrzygnął spór o przyłącze kanalizacyjne

Kanalizacja w Stryszowie jest częstym tematem publikacji prasowych. Część mieszkańców gminy podburzana przez niektórych radnych. szczególnie Romana Sermaka ze Stryszowa sądzi, ze nie powinna płacić za przyłącze kanalizacyjne do budynków oraz wywozić ścieków z przydomowych osadników na oczyszczalnie ścieków.

Pełna treść dokumentu - PDF

 

Sąd Okręgowy w Krakowie rozstrzygnął spór
o przyłącze kanalizacyjne


    Kanalizacja w Stryszowie jest częstym tematem publikacji prasowych. Część mieszkańców gminy podburzana przez niektórych radnych, szczególnie Romana Sermaka ze Stryszowa sądzi, że nie powinna płacić za przyłącze kanalizacyjne do budynków oraz  wywozić ścieków z przydomowych osadników na oczyszczalnie ścieków.
    W drugiej połowie ubiegłego roku Wójt Jan Wacławski pozwał radnego, jako osobę znaczącą w środowisku lokalnym i jednego z najzagorzalszych przeciwników uregulowania płatności za przyłącze kanalizacyjne, do Sądu Rejonowego w Wadowicach. Pierwsza instancja nie rozstrzygnęła sprawy, wydając kuriozalny wyrok w dniu 13 marca 2014 roku, więc obie strony złożyły pozew do Sądu Okręgowego w Krakowie. Gmina Stryszów wystąpiła o zasądzenie od pozwanego Romana Sermaka  kwoty 1 500,00 zł zaległej z tytułu wcześniej podpisanej umowy za wykonanie przyłącza a pozwany z powództwa wzajemnego o zwrot wcześniej wpłaconej kwoty 1 000,00 zł. W wydanym wyroku w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny - odwoławczy zasądził od pozwanego Romana Sermaka na rzecz strony powodowej Gminy Stryszów kwotę 1 500,00 zł, zwrot kosztów procesu – 227 zł oraz 120 zł na rzecz pozwanego wzajemnego Gminy Stryszów, tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.
    Pomimo wyroku rozstrzygającego ostatecznie spór dotyczący wykonania przyłącza kanalizacyjnego i płatności za niego, radny z uporem maniaka jeździ po terenie gminy, rozwieszając artykuły prasowe, mówiące o możliwości zwrotu wpłaconych pieniędzy za sieć kanalizacyjną, a dotyczących  niektórych gmin w Polsce (Rabka, Niepołomice), w których radni podjęli uchwały o takich płatnościach. Jednocześnie zrywa z tablic ogłoszeń wyrok sądowy wywieszony przez Urząd Gminy. Nawet drzwi siedziby gminy oklejone zostały artykułem Dziennika Polskiego „Walcz z gminą o zwrot opłaty”.
     Wojewodowie, kontrolujący uchwały samorządowe, pod kątem ich zgodności z prawem, unieważniali wszelkie przepisy lokalne, w których znajdowały się przymusowe opłaty za przyłączenie do sieci.
    Gmina Stryszów nigdy nie podejmowała takiej uchwały i nie wymagała partycypacji mieszkańców w budowie sieci kanalizacyjnych. Było to badane przez Wojewodę Małopolskiego i sprawdzane przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach, Regionalną Izbę Obrachunkową, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz  inne instytucje kontrolne; nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. 
    Czytający ze zrozumieniem bez problemu zinterpretują zapisy ustawowe – art. 15 ust. 2 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, jak i treść artykułów prasowych. W  rozwieszanym po gminie tekście „Rabka: magistrat zwraca pieniądze mieszkańcom” napisano cyt: „Gospodarzy w Ponicach i Rdzawce  najbardziej irytuje fakt, że urzędnicy pobrali pieniądze i … na tym się skończyło. Ludzie jak byli bez kanalizacji, tak są nadal…” Także działania ze strony radnego Sermaka dezinformują, sieją zamęt w głowie mieszkańców.
    W najbliższym czasie okaże się czy radny Roman Sermak zachowa się honorowo i wywiąże z obietnicy złożonej na sesji Rady Gminy w Stryszowie w dniu  8 kwietnia 2014  roku, gdzie powiedział, że jeżeli przegra sprawę przed Sądem Okręgowym, publicznie przeprosi wójta gminy podczas posiedzenia rady i nie będzie ubiegał się o mandat radnego w następnej kadencji.                                                      

(-) Jan Wacławski

Ps. Radny Roman Sermak w dniu 4 września 2014 r. wpłacił nakazaną przez Sąd kwotę wraz z kosztami postępowania sądowego.

 

 

 

Sąd Okręgowy w Krakowie rozstrzygnął spór
o przyłącze kanalizacyjne

 

            Kanalizacja w Stryszowie jest częstym tematem publikacji prasowych. Część mieszkańców gminy podburzana przez niektórych radnych, szczególnie Romana Sermaka
ze Stryszowa sądzi, że nie powinna płacić za przyłącze kanalizacyjne do budynków oraz  wywozić ścieków z przydomowych osadników na oczyszczalnie ścieków.

            W drugiej połowie ubiegłego roku Wójt Jan Wacławski pozwał radnego, jako osobę znaczącą w środowisku lokalnym i jednego z najzagorzalszych przeciwników uregulowania płatności za przyłącze kanalizacyjne, do Sądu Rejonowego w Wadowicach. Pierwsza instancja nie rozstrzygnęła sprawy, wydając kuriozalny wyrok w dniu 13 marca 2014 roku, więc obie strony złożyły pozew do Sądu Okręgowego w Krakowie. Gmina Stryszów wystąpiła o zasądzenie od pozwanego Romana Sermaka  kwoty 1 500,00 zł zaległej z tytułu wcześniej podpisanej umowy za wykonanie przyłącza a pozwany z powództwa wzajemnego
o zwrot wcześniej wpłaconej kwoty 1 000,00 zł. W wydanym wyroku w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział II Cywilny - odwoławczy zasądził od pozwanego Romana Sermaka na rzecz strony powodowej Gminy Stryszów kwotę 1 500,00 zł, zwrot kosztów procesu – 227 zł oraz 120 zł na rzecz pozwanego wzajemnego Gminy Stryszów, tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

            Pomimo wyroku rozstrzygającego ostatecznie spór dotyczący wykonania przyłącza kanalizacyjnego i płatności za niego, radny z uporem maniaka jeździ po terenie gminy, rozwieszając artykuły prasowe, mówiące o możliwości zwrotu wpłaconych pieniędzy za sieć kanalizacyjną, a dotyczących  niektórych gmin w Polsce (Rabka, Niepołomice), w których radni
podjęli uchwały o takich płatnościach. Jednocześnie zrywa z tablic ogłoszeń wyrok sądowy wywieszony przez Urząd Gminy. Nawet drzwi siedziby gminy oklejone zostały artykułem Dziennika Polskiego „Walcz z gminą o zwrot opłaty”.

             Wojewodowie, kontrolujący uchwały samorządowe, pod kątem ich zgodności
z prawem, unieważniali wszelkie przepisy lokalne, w których znajdowały się przymusowe opłaty za przyłączenie do sieci.

            Gmina Stryszów nigdy nie podejmowała takiej uchwały i nie wymagała partycypacji mieszkańców w budowie sieci kanalizacyjnych. Było to badane przez Wojewodę Małopolskiego i sprawdzane przez Prokuraturę Rejonową w Wadowicach, Regionalną Izbę Obrachunkową, Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz  inne instytucje kontrolne; nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.  

            Czytający ze zrozumieniem bez problemu zinterpretują zapisy ustawowe – art. 15
ust. 2 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, jak
i treść artykułów prasowych. W  rozwieszanym po gminie tekście „Rabka: magistrat zwraca pieniądze mieszkańcom” napisano cyt: „Gospodarzy w Ponicach i Rdzawce  najbardziej irytuje fakt, że urzędnicy pobrali pieniądze i … na tym się skończyło. Ludzie jak byli bez kanalizacji, tak są nadal…” Także działania ze strony radnego Sermaka dezinformują, sieją zamęt w głowie mieszkańców.

            W najbliższym czasie okaże się czy radny Roman Sermak zachowa się honorowo
i wywiąże z obietnicy złożonej na sesji Rady Gminy w Stryszowie w dniu  8 kwietnia 2014  roku, gdzie powiedział, że jeżeli przegra sprawę przed Sądem Okręgowym, publicznie przeprosi wójta gminy podczas posiedzenia rady i nie będzie ubiegał się o mandat radnego
w następnej kadencji.                                                      

 

(-) Jan Wacławski

 

Ps. Radny Roman Sermak w dniu 4 września 2014 r. wpłacił nakazaną przez Sąd kwotę wraz z kosztami postępowania sądowego.