Katarzyna Stryszowska w Stryszowie - 20 czerwca 2015r.

  • Drukuj

Dwór w Stryszowie - Oddział Zamku Królewskiego na Wawelu i Wójt Gminy Stryszów prezentują wystawę malarstwa
Katarzyny Stryszowskiej-Winiarz zatytułowaną:  “CZTERY ŻYWIOŁY”.

 

 

W dworze Stryszów, będącym oddziałem Zamku Królewskiego na Wawelu, odbył się w sobotę 20 czerwca kolejny  wernisaż. W salach wystawowych muzeum  zaprezentowano  ekspozycję pt.  „Cztery Żywioły” -  czyli malarstwo Katarzyny Stryszowskiej–Winiarz, absolwentki i doktorantki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Otwarciu wystawy towarzyszył koncert muzyka jazzowego Marka Stryszowskiego, który z towarzyszeniem Cezarego Chmiela zagrał swoje najnowsze kompozycje. Na scenie wystąpiła również utalentowana młodzież z zakrzowskiego Gimnazjum: Łukasz Czuba i Damian Zapalski, którzy akompaniowali wyśmienicie śpiewającej Ewelinie Kobylańskiej. Wystawa potrwa do 15 września. Zachęcamy do podziwiania niezwykle przestrzennych dzieł, inspirowanych również stryszowskim krajobrazem.


Prezentowane obrazy ukazują struktury: ziemi, wody, powietrza i ognia. Prace zostały wykonane w technice olejnej i mieszanej (farby łączę z ziemią, popiołem i sadzą w celu uzyskania specyficznej materii i koloru). Narracja zbudowana jest wokół niszczycielskiej siły żywiołów. Zatrzymuję na płótnie chwile, w których ogień pochłania i zmienia wszystko w popiół, wnika w ukryte struktury świata materii, dokonuje transmutacji, zniszczenia, unicestwienia. Materia poddana niszczącej sile wody, powietrza zmienia swe dotychczasowe własności i przyjmuje nowe formy.

Wielkoformatowe prace stają się miejscem spotkania dla czterech światów. Tworzę obszary o bujnej, intensywnej, gęstej, kontrastowej naturze, ale i o lekkiej i ulotnej z pozoru niematerialnej strukturze. Niektóre bezwładnie spływają, przekraczają i wychodzą poza obszar płótna. Swą strukturą sprawiają wrażenie czasowej, umożliwiającej zmianę, ożywionej materii. Są zapisem przeżywanych chwil, śladem życia zachowanym w czasie teraźniejszym. Przedstawiony stan jest zatrzymaną w czasie chwilą, migawką życia zdolną do dalszej przemiany.

Żyjemy w przepływie żywiołów. Cztery żywioły jawią się, jako medium w odniesieniu do człowieka-„istoty powietrznej”. Człowiek jest zdany na przyrodę, korzysta z istniejących praw natury, przyjmuje je jako to, co dane. Pod wpływem rozwoju technologii stara się reprodukować przyrodę. Potrzeba dominacji człowieka nad przyrodą zostaje zaspokojona przez gesty naśladujące rzeczywistość. W pewnym sensie zapominamy o procesach życiowych i o tym, że jesteśmy rezultatem świata, który nas otacza, wraz z tym wszystkim, co dociera do naszych zmysłów.